Panie, jak wielu jest tych, którzy mnie trapią,
jak wielu przeciw mnie powstaje!
Wielu jest tych, co mówią o mnie:
«Nie ma zbawienia w Bogu dla niego».
Panie, Ty jednak jesteś mą tarczą,
Tyś chwałą moją mą głowę podnosisz.
Głosem swoim wołam do Pana,
On odpowiada ze świętej swojej góry.
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę,
bo Pan mnie podtrzymuje.
Nie lękam się tysięcy ludu,
choć przeciw mnie wokół się ustawiają.
Powstań, o Panie!
Ocal mnie, mój Boże!
Bo uderzyłeś wszystkich moich wrogów
i wyłamałeś zęby grzeszników.
Od Pana pochodzi zbawienie.
Błogosławieństwo Twoje nad narodem.
Psalm 3 - kontekst
Psalm 3 ukazuje dramatyczny moment z życia króla Dawida. Według nagłówka psalmu powstał on wtedy, gdy Dawid uciekał przed swoim synem Absalomem, który wszczął bunt i próbował przejąć władzę w Izraelu.
Wyobraź sobie, że musisz opuścić własne królestwo, a ścigają Cię ludzie, którzy jeszcze niedawno byli Ci poddani. Twój własny syn chce odebrać Ci tron, a być może także życie. Otaczają Cię wrogowie, dotychczasowe poczucie bezpieczeństwa znika, a przyszłość staje się niepewna.
Właśnie z takiej perspektywy przemawia Dawid w Psalmie 3. Nie ukrywa lęku, osamotnienia ani ciężaru sytuacji. Mimo to nie poddaje się rozpaczy. Nadal uznaje Boga za swoją tarczę, obrońcę i źródło ocalenia. Prosi Go o interwencję, wierząc, że nawet pośród zagrożenia może spokojnie zasnąć i obudzić się bez lęku.
Psalm 3 jest więc nie tylko pieśnią człowieka uciekającego przed wrogami. To przede wszystkim modlitwa o Bożą pomoc oraz świadectwo wiary, która pozostaje żywa nawet wtedy, gdy wszystko inne zdaje się rozpadać.